Rekrutacja – pytania (nie)zakazane

Dziś na poważnie.

Wyobraź sobie, że idziesz na rozmowę rekrutacyjną.

Uff… wreszcie, pierwszą od dwóch miesięcy, więc stres i ekscytacja poziom sto. Tym bardziej, że Twoje CV naprawdę musiało być imponujące bo przy stole siedzą trzy osoby, przedstawiciel zarządu, osoba od spraw technicznych oraz ten, który Cię zaprosił – człowiek od HR.


Ale luz, wdech, wydech przygotowywałeś się dwa dni i wpisujesz się w większość postawionych wymagań, masz doświadczenie projektowe, którego druga strona poszukuje, więc raczej dasz radę, kto jak nie Ty!


Zaczyna się.
Jedno, drugie, kolejne pytanie.
Niestety żadne o Tobie, ani o to, co potrafisz.
Każde dotyczy Twojego byłego pracodawcy, organizacji pracy, struktury, panujących relacji, zasad, rozwiązań technologicznych, planów rozwojowych, problemów wszelakich, atmosfery.


Zmieszany wytrwałeś te 20 minut, czyli tyle ile trwała rozmowa. Pozostało czekać na informację zwrotną do końca tygodnia, która oczywiście nie przyszła.


Zawiedziony? Bardzo…


Cóż… Twój potencjalny pracodawca zainteresował się Twoim byłym pracodawcą bardziej niż Tobą. Dłużej jechałeś na rozmowę niż ona trwała, a do tego wciąż nie wiesz, czy dobrze wypadłeś. Tak, wciąż masz poczucie oceny, choć to nie Ty powinieneś czuć się źle w tym układzie.


Czy to było miłe? Nie było.
Czy to było etyczne? Nie było.
Czy to przestrzega zasad o uczciwej konkurencji? Nie przestrzega.
Czy ta rozmowa wyraziła szacunek do kandydata? Nie wyraziła.
Czy ta rozmowa zbudowała wizerunek pracodawcy? Zbudowała – negatywny, ale jest na tyle duży, że nikt tego nie zauważy.


Kandydacie, jeśli doświadczasz takiej sytuacji na rozmowie, wierzę, że jesteś w olbrzymim szoku (ja też), ale pamiętaj, że nie musisz odpowiadać na te pytania, że możesz, a nawet powinieneś się powołać na klauzulę poufności, że na rozmowie kwalifikacyjnej także masz głos i możesz go użyć, kierując rozmowę na odpowiedni tor, nawet jeśli oznacza to jej koniec. Bo, czy chcesz pracować w firmie, która stosuje takie praktyki?


Jeśli chodzi o managerów i przedstawicieli HR – czy rozmowa rekrutacyjna jest tą okazją, której nie można przepuścić, aby dowiedzieć się jak funkcjonuje od wewnątrz inna firma?


Mam nadzieję, że nie doświadczyłeś tej ciemniejszej strony rekrutacji.


Facebook
Twitter
Pinterest
LinkedIn

Course Categories

Quisque velit nisi, pretium ut lacinia in, elementum id enim. 

Connect with us
DzialHR © 2026. Realizacja: Artdot.pl